Jubileusze to okazja do podsumowań i oceny skuteczności zakładanych działań i osiągnięć.
Ponieważ Podlaska Liga Koszykówki i Bialskie Stowarzyszenie Koszykówki KADET „wyrosły z tego samego korzenia”, pozwolę sobie, z okazji Jubileuszu 20 – lecia BSK i 23 sezonów PLK przybliżyć kilka faktów z ich historii. Wszystko zaczęło się w Akademii Wychowania Fizycznego (Filii) w Białej Podlaskiej od zorganizowania w 1999 roku pierwszego sezonu rozgrywek PLK, przy współpracy z Bialskim Szkolnym Związkiem Sportowym w osobie Stanisława Polaczuka.
To było spełnienie mojego marzenia, które nosiłam w sobie od początku lat 80-tych XX w. Wtedy po raz pierwszy wyjechałam na ogólnopolską konferencję szkoleniową dla trenerów koszykówki (Centralny Ośrodek Sportu w Zakopanem). Uczestniczyło w niej ponad 100 trenerów, w tym dwie kobiety – była zawodniczka „Ślęży” Wrocław i ja. Wróciłam z głową pełną wiedzy i postanowieniem, że spróbuję zorganizować w Białej „ligę” koszykarską, w której brałyby udział reprezentacje szkół podstawowych i średnich. Pierwsze próby rozpowszechnienia koszykówki w mieście nie powiodły się, z różnych powodów (w tamtym czasie priorytet w mieście miały inne dyscypliny sportu). Nie poddałam się, w myśl zasady „kropla drąży skałę”, „drążyłam” blisko 20 lat… Przekonałam się, że realizacja marzeń (idei) jest możliwa wtedy, gdy we właściwym czasie spotkają się właściwi ludzie (idealiści-marzyciele i ci, którzy mają moc sprawczą-przychylna władza).
Po transformacji ustrojowej w kraju (1989/90) następowały także zmiany we władzach uczelni. Dzięki przychylności ówczesnego dziekana – Jerzego Sadowskiego udało się reaktywować, po 15 latach przerwy, drużynę koszykarzy w Klubie Sportowym AZS. To był początek tego, co miało nastąpić w kolejnych latach w dziedzinie popularyzacji koszykówki. W połowie lat 90-tych XX w. w telewizji pojawiły się transmisje meczów najlepszej na świecie ligi koszykarskiej NBA.
Szkolne sale i boiska zaczęły zapełniać się przyszłymi „Jordanami”, „Magicami” itd…Na tej fali trenerzy, pracujący w Zakładzie Koszykówki w AWF-ie (Janusz Zieliński, Paweł Wołosz Jacek Stępień, ja) i pozyskani do współpracy z zewnątrz sympatycy koszykówki zaczęli „płynąć” do celu…W 1999 roku powstała Podlaska Liga Koszykówki, a w 2002 do krajowego rejestru stowarzyszeń wpisano Bialskie Stowarzyszenie Koszykówki KADET.
Oto kilka faktów z historii BSK KADET:
18 grudnia 2001 roku odbyło się w AWF zebranie założycielskie Bialskiego Stowarzyszenia Koszykówki KADET (udział wzięło 20 osób). W skład komitetu założycielskiego weszli: Teresa Jaślikowska-Sadowska, Bożena Jarocka, Stanisław Polaczuk, nazwę Stowarzyszenia – Bialskie Stowarzyszenie Koszykówki uzgodnili wspólnie i zatwierdzili członkowie–założyciele, nazwę KADET wymyślił mecenas Lech Kowalczuk (fanatyk koszykówki i wierny sponsor), logo BSK KADET opracowała Teresa Jaślikowska-Sadowska.
Wpis Bialskiego Stowarzyszenia Koszykówki KADET do Krajowego Rejestru Stowarzyszeń nastąpił 22 marca 2002.
Podstawowym celem założenia Stowarzyszenia było szkolenie młodych koszykarzy we wszystkich kategoriach wiekowych.
W sezonie 2002/2003 po raz pierwszy do rozgrywek ligi wojewódzkiej Lubelskiego Związku Koszykówki zgłoszono drużynę chłopców (kadetów), reprezentującą BSK KADET, której trzon stanowili „pionierzy” z 1998. Trenerem drużyny został Paweł Wołosz.
Pierwsi reprezentanci BSK KADET w rozgrywkach Lubelskiego Związku Koszykówki.
W następnych latach, spośród uczniów biorących udział w rozgrywkach Podlaskiej Ligi Koszykówki, najlepsi zawodnicy z różnych szkół powoływani byli do drużyn BSK KADET, którzy reprezentowali Białą Podlaską w rozgrywkach LZKosz. Dzięki takiemu systemowi, po kilku latach, szkolenie koszykarzy w BSK KADET odbywało się we wszystkich kategoriach wiekowych: żaczki, młodzicy, kadeci, juniorzy oraz juniorzy starsi. Następnym krokiem w koszykarskiej karierze była możliwość gry w drużynie seniorów w Klubie Sportowym AZS – AWF.
Myślę, że wszyscy ci, którzy byli i są zaangażowani w organizację i działalność obu stowarzyszeń mają satysfakcję z udziału w przedsięwzięciach ważnych społecznie.
W ciągu tych wielu minionych lat daliśmy szansę kilku tysiącom uczniów (młodszych i starszych) przeżyć przygodę z koszykówką. Ci, którzy ją pokochali mieli (i mają) okazję trenować w „KADECIE”. Od początku postawiliśmy na szkolenie chłopców, ale od niedawna (2020) dołączyły do nas drużyny dziewcząt ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Białej Podlaskiej.
Patrząc z perspektywy 20 lat istnienia „KADETA” dzielę ten czas na dwa okresy: pierwszy, kiedy zarząd urzędował w AWF-ie, drugi, gdy zarząd przeniósł się do Szkoły Podstawowej nr 9 (2016). Nie da się ukryć, że tylko dzięki determinacji trenerów koszykówki z AWF i przychylności ówczesnych władz uczelni możliwa była działalność naszego stowarzyszenia w tym miejscu. Tu odbywały się treningi, rozgrywane były mecze, świętowaliśmy jubileusze. Mieliśmy „dostęp” do studentów, którzy dostali szansę na miejscu uczyć się sędziowania, przygotowywać się do roli przyszłych instruktorów i trenerów. Pomagali nam w sprawach sędziowskich, organizacyjnych itp. Korzyść była obustronna.
Wraz z powiększaniem się liczby drużyn, wzrostem obowiązków dydaktycznych i naukowych naszych trenerów z uczelni a także większą aktywnością nauczycieli z bialskich (i nie tylko) szkół, „ustępowaliśmy pola” innym, młodszym. Ponadto więcej drużyn w „KADECIE” to potrzeba większej ilości godzin na treningi. Było to coraz trudniejsze ze względu na zajęcia dydaktyczne studentów i treningi zawodników AZS-u. Janusz Zieliński i ja nie kandydowaliśmy już na „fotel” prezesa. W 2016 roku zmienił się zarząd. Nowym prezesem została Małgorzata Denisiuk-nauczycielka ze Szkoły Podstawowej nr 9, wiceprezesem Filip Korpak-pracownik naukowo-dydaktyczny AWF. Od tej pory oba podmioty utrzymują ścisłą współpracę, ale treningi i mecze odbywają się w „Dziewiątce”.
Jak co roku chcę serdecznie podziękować wszystkim osobom, które aktywnie uczestniczyły i uczestniczą dziś w szkoleniu młodych koszykarek i koszykarzy, co przekłada się w konsekwencji na udział naszych drużyn w rozgrywkach ligowych.
Marka BSK KADET jest znana w polskim środowisku koszykarskim.
W pierwszej kolejności chcę podziękować, szczególnie aktywnym, założycielom Podlaskiej Ligi Koszykówki i Bialskiego Stowarzyszenia Koszykówki KADET – to ci sami ludzie. Przede wszystkim dziękuję Pawłowi Wołoszowi, Januszowi Zielińskiemu, Jackowi Stępniowi, Stanisławowi Polaczukowi, Stanisławowi Szewczykowi, Rafałowi Wlizło, Bożenie Jarockiej, Wiktorowi Laszukowi, Jackowi Szycowi, Katarzynie Sierpotowskiej, Agnieszce Jadach, Robertowi Smędrze, Adamowi Szewczukowi, Ryszardowi Drobińskiemu, Andrzejowi Chwedorukowi. Dziękuję także kontynuatorom naszego dzieła: Małgorzacie Denisiuk, Filipowi Korpakowi, Pawłowi Sawczukowi, Luizie Sadło-Kołodziejczyk, Marcinowi Nowakowi, Marcinowi Ławnikowi, Agacie Chaliburdzie, Maciejowi Czaplickiemu.
Dziękuję dyrektorom szkół, którzy wspomagają działania swoich nauczycieli i uczniów – zawodników.
Dziękuję rodzicom, którzy doceniając wielką rolę ćwiczeń fizycznych w rozwoju dzieci, wysyłają swoje pociechy na zajęcia ruchowe oraz wspierają rzeczowo i materialnie naszą działalność.
Dziękuję trenerom, sędziom, obsłudze technicznej. Wyróżnienie należy się tym, którzy najdłużej trwają przy swoich uczniach i biorą udział w rozgrywkach PLK: Iwonie Bokszy, Dariuszowi Domitrzowi, Piotrowi Woźniakowi, Kindze Dylawerskiej, Renacie Trynkiewicz, Małgorzacie Domanowskiej, Wojciechowi Byzdrze (od wielu lat przyjeżdża z zawodniczkami z Okrzei-100 km), Danielowi Doroszowi, Mariuszowi Michalczukowi, Maciejowi Biegajło. Trudno jest wszystkich wymienić z imienia i nazwiska, ale doceniamy każdego, kto na jakimś etapie istnienia BSK KADET czy PLK zaangażował się i był z nami.
Nasze działania, które podjęliśmy ponad 20 lat temu, mające na celu popularyzację koszykówki w Białej podlaskiej wsparł swoim patronatem ówczesny Prezydent Miasta Andrzej Czapski. Niejako „automatycznie”, kolejni Prezydenci – Dariusz Stefaniuk i Michał Litwiniuk (aktualnie urzędujący), patronują naszej działalności i wspierają finansowo ze środków Urzędu Miasta, za co bardzo dziękujemy i liczymy na dalszą współpracę. Nasi zawodnicy, którzy kontynuują karierę koszykarską w innych klubach w Polsce (II, I liga, ekstraklasa) są najlepszymi ambasadorami BSK KADET i Białej Podlaskiej – warto było w nich inwestować. Warto wspomnieć także o sędziach (byłych naszych zawodnikach), którzy sędziują mecze koszykówki w rozgrywkach lig centralnych: Kamilu Klimaszewskim, Piotrze Jaszczuku, Mateuszu Kryśko. Dziękuję także obsłudze medycznej w czasie rozgrywek ligowych w osobach Grażyny i Wiesława Chalimoniuków, którzy byli z nami najdłużej.
W tym miejscu chcę gorąco podziękować sponsorom, bez których wsparcia realizacja naszej misji byłaby znacznie trudniejsza.
Przede wszystkim dziękuję Jerzemu Sadowskiemu, który w 1991 r. umożliwił powrót koszykówki do klubu AZS AWF, co dało początek „ekspansji” tej dyscypliny do szkół, a to w konsekwencji doprowadziło do założenia Bialskiego Stowarzyszenia Koszykówki KADET. Od wielu lat wspiera także finansowo naszą działalność, przekazując comiesięczne wpłaty na konto stowarzyszenia. Serdeczne podziękowania kieruję do mecenasa Lecha Kowalczuka (byłego koszykarza), który był pierwszym sponsorem reaktywowanej po 15 latach akademickiej drużyny koszykówki i pozostał do dziś niezawodnym przyjacielem naszego „KADETA”. Niektórzy darczyńcy wspierali nas doraźnie inni długodystansowo. Wszystkim byłym i obecnym bardzo dziękujemy. Należy wymienić: Centrum Finansowo-Ubezpieczeniowe ABRAMCZUK, PETRODOM, DUKAT (Hotel&Restauracja), EdWOOD, Danuta Jakubowicz, PROTEKT Barbara i Józef Szadkowscy, MATRYK – transport międzynarodowy, Kulupa&Tymoszuk, M – BUS, BUDOMEX, Centrum Handlowe RYWAL, Biuro Podróży MARIO PRESTO, BANK SPÓŁDZIELCZY w Białej Podlaskiej, RAFAŁ CHWESIUK.
Kończąc, chcę wszystkim serdecznie podziękować za wsparcie, sportową rywalizację, dobrą zabawę i pomoc organizacyjną. Gratuluję zawodniczkom i zawodnikom osiągnięć sportowych, nauczycielom-opiekunom drużyn szkolnych i trenerom drużyn ligowych dziękuję za wszystkie lata pracy w PLK i BSK KADET. Każde ogniwo w „łańcuchu ludzi dobrej woli”, którzy kochają koszykówkę i działają na rzecz jej rozpowszechniania jest ważne i zasługuje na uznanie i wdzięczność. Przed nami kolejne lata przygody z koszykówką. Powodzenia.
Ze sportowym pozdrowieniem i wdzięcznością
Teresa Jaślikowska – Sadowska
Honorowy Prezes BSK KADET
